Dzierżoniów, 5 lutego o godzinie 17:00 odbył się wernisaż nowej wystawy czasowej w Muzeum Miejskim . "Od tabliczki glinianej do e-papieru" to prezentacja dziejów książki od najwcześniejszych zapisów, aż po współczesne teksty.
Uczestnicy spotkania testują jak czyta się książki pisane Alfabetem Braille’a.
Wykład prowadził Marcin Szyjka
Testy pisania pawim piórem i autentycznym atramentem.
Wykładowca, jako drukarz, przy pomocy drukuje druki na maszynie zwanej"Belgijka".
Druki z archiwalnej maszyny cieszyły się dużym powodzeniem.
Tak wygląda druk po zdjęciu z maszyny.
Luźne rozmowy podczas oglądania i testowania przygotowanych eksponatów.
Omawianie jak przedstawiał się druk przy pomocy kamieni litograficznych.
Sprawdzanie jak się czyta książkę na e-papierze a jak na tablecie.
Tablet i e-papier powyżej. Moje spostrzeżenie że e-papier nie męczy wzroku i czyta się bardzo dobrze.
Muzeum w nocnym widoku.
Eksponaty pochodzą ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, Instytutu Archeologii UWr, Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Dzierżoniowie, Małopolskiego Instytutu Kultury, PocketBook International. Źródło; tutaj
Dnia 10 kwietnia 2013 roku w Muzeum Miejskim w Dzierżoniowie odbyła się prezentacja książki Wojciecha Cabaja "Przędziwo".
Książka Wojciecha Cabaja przypomina historię "Silesiany" od pierwszych lat po II WŚ do grudnia 1982 r.
Książka ukazuje zmiany w zakładzie poprzez pokazanie prawdziwej, ciężkiej pracy. Ukazuje to przedstawiając konkretne osoby z imienia i nazwiska.
Książkę wydało wydawnictwo Bibliotheca - Silesiana, materiały które napisał Wojciech Cabaj zebrała Renata Madziara.
Na pczątku spotkania, gospodarz dzierżoniowskiego muzeum Henryk Smolny przedstawił zaproszonych gości.
Krystyna i Magda wspominały nieżyjącego męża i tatę.
Pracownicy bielawskiego muzeum przygotowali króciutki filmik (już archiwalny) przedstawiając pracę w zakładzie włókienniczym.
Krystyna i Magda odczytały fragmencik książki przedstawiający atmosferę ponownego przyjęcia do pracy autora książki.
Henryk Smolny dziękuję żonie i córce za przedstawienie książki.
Kupowanie omawianej książki.
Podpisywanie książki przez Krystynę i Magdę Cabaj.
Na koniec spotkania można było zadawać pytania oraz powspominać autora książki.
Po wczytaniu się we wspomnienia pani która znalazła się w Dzierżoniowie jako więzień (robotnik przymusowy) w 1942 r. Pracowała w fabryce Jordana (Silesiana oddział I), na obecnej Brzegowej, że po mieście mogli chodzić do 20, że mieszkali na terenie zakładu że mieli kantynę gdzie się spotykali w międzynarodowym składzie. Trochę ten opis mnie zadziwił. Może autor trochę upiększył?
PS. 2013 10 20. Spotkałem znajomego którego babcia też w czasie II WŚ też pracowała w Dzierżoniowie i ten okres tak samo dobrze wspominam.
O prezentacji w Parlamencie Europejskim tutaj